Wednesday, March 31, 2010

Bulki z cynamonowym krzyzykiem



Do bulek uzylam obu moich zakwasow, aby zaden nie smucil sie i nie czul sie zaniedbany:
170 g zakwasu pszennego
170 g zakwasu zytniego
600 g wody
900 g maki pszennej razowej
40 g suszonych jablek
2 drobno utarte marchewki

Na krzyzyki:
troche zakwasu+maki+wody i cynamonu.

Zakwasy rozpuscilam w wodzie, dosypalam make i sol. Wymieszalam. Dodalam pokrojone kawalki suszonych jablek i marchewki. Zagniotlam ciasto i odstawilam na godzine. Znowu zagniotlam i odstawilam na godzine.
Ciasto podzielilam na kulki i ulozylam w kokolikach (i to byl BLAD -bo papier wtopil sie w ciasto) na blasze. Wyrastaly tam kolejne 2 godziny.
Piekarnik rozgrzalm do 400F. Szpryca wyrysowalam krzyzyki cynamonowe. Pieklam 10 minut. Obrocilam blache o 180 stopni, spryskalam wierzch bulek woda i pieklam kolejne 10 minut.

Wielkanoc

Saturday, March 27, 2010

Wiosennie w Bochenkowie

Zmienilam szablon bloga.
Polozylam na stole serwete w kwiatki.
Wyroslo mi duzo ciasta chlebowego.
A za oknem slonce i zaledwie 4 stopnie powyzej zera. BRR!
Trzeba upiec chleb - bedzie cieplej i przyjemniej.

Thursday, March 25, 2010

Chleb roku

Najlepszy chleb jaki upieklam do tej pory. Po roku pieczenia chlebow na zakwasie, jem chleb ktory odpowiada mi pod kazdym wzgledem. Do tej receptury, ktora w koncu pozwolila mi upiec perfekcyjny chleb razowy z grubomielonej maki zytniej, bede wracac . Jedyne zmiany to zapewne dodatki : orzechy i nasiona, ktore bardzo w chlebie lubie.


3 etapy przygotowania zaczynu zakwasowego z maka zytniej razowej grubo mielonej:

godz.14.00
100 g dokarmionego 7 godzin wczesniej zakwasu
+100 g maki
+105 g wody

godz.20.00
+150 g maki
+103 g wody

godz.8.00
+300 g maki
+320 g wody

Ciasto chlebowe:
godz 13.00
caly zaczyn
+400 g maki
+285 g cydru jablkowego
+115 g wody
+16 g soli

Wymieszane ciasto przelozylam do garnka, ktorego wnetrze naoliwilam i wysypalam otrebami. Garnek byl troche za maly na te ilosc ciasta, dlatego podwyzszylam go obrecza od tortownicy. Zostawilam do wyrosniecia do godziny 15.00.


Pieklam bez pokrywki (bo mi sie nie zmiescila w piekarniku) 20 minut 465 F i kolejne 20 minut w 400F. Piekarnik wylaczylam, ale chleb zostawilam w piekarniku do czasu ostygniecia. Potem owinelam go w lniana sciereczke. Kroilam dopiero rano nastepnego dnia. Smakowal dobrze, ale jego struktura nie byla stabilna. Za to po poludniu po okolo 24 godzinach od upieczenia smakowal BOSKO. Byl idealny: miekki, zwarty, wilgotny. Chleb jak marzenie. Nic dodac-nic ujac.

Wednesday, March 24, 2010

Plaskie chlebki z sezamem

Plaskie chleby sa idealne, bo mozna je przygotowac w ciagu jednego dnia.
O 7 rano odswiezylam zakwas.
O 14.00 do 3/4 cup zakwasu dodalam, 3 cups maki pszennej razowej, 3/4 lyzeczki soli i 1 i 3/4 maslanki.
O 17.30 dosypalam 30 g bialego sezamu i 20 g czarnego sezamu i wymieszalam ciasto. 
O 18.00 podzielilam ciasto na 7 czesci i uformowalam je w kulki.
Rozgrzalam piekarnik do 500 F.
Ciasta nie walkowalam, ale rozciagalam recznie.


Sunday, March 21, 2010

Kasestangen (paluchy serowe) i Kaiserbrötchen (Kajzerki)

Paluchy i bulki na Tydzien Kuchni Niemieckiej wykonalam z przepisu na chleb z maki razowej z bialej pszenicy.






Na 12 godzin (max.16) przed mieszaniem ciasta wlasciwego zbudowalam zaczyn zakwasowy: 
37 g zakwasu pszennego dokarmionego 12h wczesniej
108 g wody
182 g maki
Ciasto wlasciwe wymieszalam recznie (ok.5 minut) i odstawilam na ok pol godziny :
726 g maki
578 g  wody
17 g soli
caly zaczyn
Po tym czasie wyciagnelam ciasto na blat wysmarowany olejem rozciagnelam i zlozylam. Procedure powtorzylam 2 razy co 40 minut. Po trzecim zlozeniu odstawilam ciasto na 80 minut. Wylozylam ciasto na omaczony blat i formowalam bulki i paluchy.
Rozgrzalam piekarnik do 450 F. Ozdobilam makiem bylki a serem paluchy. Pieklam 10 minut. Obrocilam bulki i dopiekalm jeszcze 5 minut. Paluchy piekly sie dodatkowo 10 minut w 350 F.

Jeszcze zdazylam sie zapisac do akcji:
[_niemiecki.jpg]

Thursday, March 18, 2010

Czterolistny chlebek na szczescie

Zazdroszcze Irlandczykom ich Dnia Swietego Patryka. Obchodza go z duma z wlasnego pochodzenia i z usmiechem na twarzy. W dzielnicy, w ktorej mieszkam spotkalam wczoraj wielu Irlandczykow. Kazdy z nich- dzieci, mlodziez, dorosli i starcy- mial na sobie cos zielonego: plaszcz, koszulke, chuste czy czapke. Wyjatkowi patrioci nosili tez welniane swetry w bialym kolorze, a temperatura w tym pieknym i slonecznym dniu osiagnela co najmniej 18 stopni. Podziwiam Irlandczykow za to, ze wniesli swoje swieto do amerykanskiej rzeczywistosci i nie maja kompleksow. Nasze polskie swieta pelne sa patosu i zadumy-bo najczesciej upamietniaja ludzi, ktorzy polegli w walce o ojczyzne i trudno sie dziwic, ze nie jestesmy w te dni skorzy do zabawy. A szkoda, ze nie mamy takiego wiosennego swieta, ktore moglibysmy obchodzic na tzw. luzie.


Do-710 g zakwasu zytniego (fermentowal od 9-17.00)
dodalam:
100 g pestek namoczonych w 100 g goracej wody przez 1 godzine
300 g maki pszennej razowej
1 lyzeczke soli
135 g utartego sera

zagniotlam ciasto i zostawilam w misce.
Po poltorej godzine dodalam:
200 g wody
1/2 lyzeczki soli
400 g maki pszennej razowej.
Zagniotlam ciasto i zostawilam je w misce na 20 minut i zagniotlam ponownie. Zostawilam do wyrosniecia na 3 godziny. Bylo juz po 23-ej, a  wiec za pozno, aby czekac na wyrastanie bochenka i pieczenie.
Chleb uformowalam, przykrylam szklana miska i wlozylam na noc do lodowki.

Rano wyjelam chleb z lodowki, a piekarnik z kamieniem rozgrzalam do 500 F. Naparowalam go szklanka wody, wlozylam chleb i pieklam w tej temperaturze 10 minut. Chleb byl gotowy po  kolejnych 20 minutach  pieczenia w 450 F.

Tuesday, March 16, 2010

Groszek

Zielony jest moim ulubionym kulinarnym kolorem. Dlatego postanowilam przygotowac chleb w tym kolorze. Niestety maka zdobyla przewage nad groszkiem -  chleb wygladal zupelnie normalnie.  Nie byl zielony.




250 g zakwasu pszennego
620 g maki razowej z pszenicy bialej
puree z: 454 g groszku mrozonego ugotowanego z 243 g wody (1/2 lyzeczki soli, pieprz i slodka papryka do smaku)
1 i1/2 lyzeczki soli

Ciasto zagniotlam i zostawilam w misce na 1 godzine. Rozciagnelam ciasto i zlozylam .

Po drugiej godzinie powtorzylam rozciaganie i skladanie.
Podzielilam ciasto na 3 kule i zostawilam na pol godziny.
 Uformowalam ciasto w ksztalt straczka wypelnionego ziarnami groszku. Chleb wyrastal prawie 3 godziny.

Pieklam go na kamieniu w 450 F przez 30 minut z 1 cup wody do naparowania piekarnika.



Zielono mi