Saturday, November 21, 2009

Pierwszy chleb, ktory wyszedl z domu

Zostaly mi po nim tylko zdjecia. Zrobilam go z maki pszennej chlebowej, z zarodkami owsianymi, na zakwasie wg receptury na chleb dla pracujacych. Maz zabral chleb dla swoich przyjaciol. Mam nadzieje, ze wyszedl dobry i bedzie im smakowal. Pieczenie dla innych jest bardziej stresujace  - dlatego wybralam chleb, ktory robilam juz wczesniej dla nas i teraz bardzo scisle trzymalam sie przepisu. Piekac dla siebie - pozwalam sobie na eksperymenty z rodzajami mak czy iloscia zakwasu. Ja i Maz zjemy chleb - nawet, gdy nie jest perfekcyjny.



Ten wyglada idealnie.



A na poczatku wygladal tak:


Tu na zdjeciu (po prawej) ze swoim mlodszym zytnim bratem, ktory byl wtedy zaczatkiem zakwasowym.


Mieszanie ciasta chlebowego.

No comments:

Post a Comment

Post a Comment